O NAS
Wystarczy jeden człowiek i szczytny cel, by rozbudzić w innych chęć pomagania. Kilka lat temu Bartosz Mężyk rozpoczął akcję, wspinając się 100 razy na Sokolicę. Zebrał w ten sposób 30 tys. złotych. Do założonej przez niego grupy na Facebooku zaczęli dołączać inni pasjonaci gór, chcący wesprzeć zbiórkę. Zasada była prosta - 1 szczyt = 10 złotych na wsparcie akcji charytatywnej.
Cele zbiórek zmieniały się raz do roku, a wokół Bartosza gromadzili się kolejni ludzie. Od 2023 roku akcja skupia się wyłącznie na jednym celu - dokończeniu budowy domu całodobowej opieki dla osób z niepełnosprawnością intelektualną PSONI w Szczawnicy. Kolejne osoby dołączają do nas i zdobywają górskie szczyty, za każdy z nich wpłacając pieniądze na zbiórkę. Zdobywają też swoje prywatne "szczyty" - biegając, ćwicząc jogę, tańcząc, pływając... Akcję mogą wspierać wszyscy, także kanapowcy (my tego nie sprawdzamy! ;)). Na naszej grupie Facebookowej dołączyło do nas już ponad 3,5 tys. osób - KLIK!
Bez względu na to, co robisz - liczy się Twoje serce dla potrzebujących.

Sprawdź, jak możesz wesprzeć naszą akcję. To naprawdę łatwe - dołączyć może każdy! Zachęcamy również do dołączenia do naszej grupy na Facebooku - KLIK!
I zaobserwowania nas na Instagramie - TUTAJ!
Zdobądź szczyt! To nie musi być dosłownie górski szczyt :). Przebiegnij, przepłyń, przespaceruj swój szczytowy dystans. Idź na trening. Albo zostań w domu (obiecujemy, że nie wygadamy!).
Wpłać dowolną kwotę na naszą zbiórkę. To nie musi być koniecznie 10 zł. Tyle, ile możesz. Liczy się każdy gest.
Nie zapomnij pochwalić się swoim "szczytem" w mediach społecznościowych - koniecznie z hasztagiem #naszczytwszczytnymcelu.
Oznacz nas - będzie nam szalenie miło! :)
Nie możesz wziąć udziału w zbiórce? Udostępnij link do zbiórki na swoich profilach. Powiedz o nas znajomym. Podaj informację dalej. W ten sposób pomożesz nam dotrzeć do kolejnych osób.
DLA KOGO TO ROBIMY?
Szczawnica, lata 90. To właśnie wtedy Janina Zachwieja zaczęła poszukiwać przedszkola, które mogłoby przyjąć jej córkę Kasię i zapewnić jej odpowiednią opiekę. Odkryła jednak, że takiego miejsca w okolicy, które zapewniłoby opiekę i rehabilitację dla dzieci niepełnosprawnych umysłowo po prostu nie ma. Dla Pani Jasi i jej przyjaciół nie ma jednak rzeczy niemożliwych, a jeżeli właściwych rozwiązań brakuje, to znak, że pora coś zmienić. W taki sposób zapoczątkowali działanie ośrodka przyjmującego niepełnosprawne umysłowo dzieci, zapewniającego im naukę i niezbędną pomoc.
Aby zgromadzić pieniądze na działalność, organizowali festyny, koncerty i zbiórki.
Do dzisiaj, dzięki wsparciu, zbiórkom i działaniom charytatywnym, udało się wyremontować i wyposażyć 4 placówki, w których niepełnosprawne osoby – dorośli i dzieci mogą skorzystać z niezbędnej pomocy w postaci rehabilitacji, terapii zajęciowej, rozmaitych aktywności i wycieczek, a także rozwijać swoje
talenty i pasje W jednym z budynków działa także Szkoła Specjalna Przysposabiająca do Pracy. Wszystko po to, by zapewnić podopiecznym choć minimum samodzielności.
Obecnie na czele PSONI stoi córka Pani Jasi, która wspaniale kontynuuje dzieło swojej mamy.
